Dlaczego utrzymanie ruchu zawsze było traktowane jako centrum kosztów
W każdym klasycznym P&L utrzymanie ruchu jest pozycją, którą CFO chce mniejszą. Części, pensje techników, faktury podwykonawców, wszystko po stronie kosztów. Przychody należą do produkcji. Mike, szef utrzymania, jest oceniany po tym, jak mało wydaje; szef produkcji, po tym, co produkuje. Dwie tablice wyników, jedna fabryka.
Ten wybór księgowy ma trzy konsekwencje:
- Spirala śmierci. Krótkoterminowe cięcie kosztów = odsunięte PM-y = więcej awarii = nadgodziny i części ekspresowe. Koszty puchną. Każda strona uważa drugą za niekompetentną.
- Gra w przerzucanie winy. Gdy spada dostępność, produkcja obwinia utrzymanie o powolność, utrzymanie obwinia produkcję o eksploatację po krawędzi. Bez wspólnej osi czasu oboje mogą mieć rację.
- Pochylenie ku capexowi. Gdy brakuje mocy, odpowiedź to "dokupić maszynę", bo nikt nie mierzy odzyskiwalnych mocy ukrytych w 8 punktach OEE.
Rozwiązanie jest strukturalne, nie motywacyjne. Warstwa danych, w której każda akcja utrzymania jest podpięta pod zdarzenie OEE, które wywołała lub mu zapobiegła. To znaczy "zintegrowane OEE + CMMS", jedna oś czasu dla obu szefów.
Gdy istnieje, rama się zmienia. Utrzymanie to nie wiersz, który zjadł 450 000 €, ale funkcja, która ochroniła 2,8 mln € przerobu, zapobiegając 17 nieplanowanym przestojom.
Powiązane: prezentacja OEE zarządowi · efekt góry lodowej · kiedy OEE się zwraca · benchmarki OEE.