Kluczowe wnioski
Krótka odpowiedź: Zapobieganie i ocena to dwie z czterech kategorii kosztów jakości; obie to wydatki na zgodność. Działają jednak bardzo różnie. Wydatki na zapobieganie powstrzymują wady u źródła, zanim jednostka zostanie wytworzona. Wydatki na ocenę sprawdzają, czy wyrób jest zgodny, już po fakcie. Zapobieganie zwykle daje wyższy zwrot z inwestycji. Aby zobaczyć koszty, przed którymi chronią te kategorie, zobacz koszty awarii wewnętrznych vs zewnętrznych.
Koszty zapobiegania to pieniądze, które wydajesz, aby zapobiec wystąpieniu wad. To inwestycje, które likwidują problemy jakościowe u źródła, zanim pojawi się jakakolwiek wadliwa jednostka.
Typowe wydatki na zapobieganie obejmują:
Cecha definiująca to czas ponoszenia kosztu. Zapobieganie jest wydatkiem ponoszonym z wyprzedzeniem, przed produkcją, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia wad. To najbardziej proaktywna kategoria kosztów jakości i zwykle daje największy zwrot: dolar wydany na zapobieganie wadzie zwykle oszczędza kilka dolarów, które inaczej poszłyby na wykrywanie, poprawianie lub naprawianie skutków.
Mówiąc prościej: zapobieganie to wydatki, dzięki którym jakość powstaje, a nie wydatki na sprawdzanie, czy jakość wystąpiła. Dlatego dojrzałe programy jakości celowo przesuwają środki w jego kierunku.
Koszty oceny to pieniądze, które wydajesz, aby wykryć wady, żeby sprawdzić, czy wyjście faktycznie jest zgodne z wymaganiami.
Typowe wydatki na ocenę obejmują:
Cecha definiująca to to, że ocena jest wydatkiem ponoszonym, by ocenić zgodność po wykonaniu pracy, żeby wyłapać wady, zanim trafią do klienta. Jest konieczna, bo musisz wiedzieć, czy twój wyrób jest dobry.
Ale ocena jest zasadniczo działaniem detektywistycznym, a nie zapobiegawczym. Znajduje wady, które już zostały wytworzone; nie zapobiega ich powstawaniu. Każda wada, którą wykryje, to jednostka, która nadal została wyprodukowana błędnie i zużyła zdolności produkcyjne. Ocena weryfikuje jakość. Nie tworzy jej. Wskaźnik, który zasila, jak wydajność pierwszego przejścia, opisuje tylko rezultat.
Najczystszy sposób zobaczenia różnicy to jedno pytanie: czy wydatki zmieniają wskaźnik wad, czy tylko go mierzą?
Dlatego zapobieganie się kumuluje, a ocena nie. Dodaj więcej inspektorów i załapiesz trochę więcej wad w każdej zmianie, na zawsze. Napraw przyczynę raz, a wady przestaną się pojawiać, więc inspekcja w ogóle nie była potrzebna.
Załóżmy, że wada trafiła do klienta. Przybliżona, ale szeroko stosowana zasada 1-10-100 ilustruje koszty:
Dokładne wielokrotności zależą od branży, ale kształt pozostaje ten sam: im wcześniej wydasz środki, tym mniej wydasz łącznie. Zespół, który przeznacza pieniądze na ocenę, płaci za znajdowanie problemów kosztujących 10 jednostek zamiast zapłacić niewiele, by usunąć je na etapie jednej jednostki.
Większość zakładów zaczyna z przewagą oceny. Inspekcja jest widoczna i łatwa do dodania, więc instynkt pod presją to dodać kolejną kontrolę.
Ruch o wyższym zwrocie to konwersja ustaleń z oceny w działania zapobiegawcze. Każda powtarzająca się wada, którą inspekcja stale wykrywa, jest kandydatem do trwałej naprawy: zmiana procesu, urządzenie zabezpieczające, zadanie konserwacyjne. W miarę wzrostu wydatków na zapobieganie, wskaźnik wad maleje, a potrzebna ocena może zostać zmniejszona.
Sygnałem, na który warto zwracać uwagę, jest stosunek wydatków. Program wydający dużo na ocenę i niewiele na zapobieganie płaci za życie z danym poziomem wad zamiast go obniżyć.
Zapobieganie i ocena oba wpływają na współczynnik jakości w OEE, ale z przeciwnych stron.
Skuteczne zapobieganie podnosi jakość przy pierwszym przejściu, więc mniejsze straty dobrych jednostek trafiają do obliczenia jakości. Ocena głównie przesuwa stratę: wada wykryta przy kontroli końcowej nadal jest stratą jakości, po prostu nie doszła do klienta.
Gdy analizujesz trend współczynnika jakości względem miejsca wydatków, wzór jest jasny. Zakłady inwestujące w zapobieganie widzą wzrost współczynnika jakości i jego utrzymanie. Zakłady polegające na ocenie utrzymują poziom, ale nigdy go nie poprawiają.
Wiedzieć, że zapobieganie przewyższa ocenę, to łatwa część. Trudna to widzieć w czasie rzeczywistym, które wady się powtarzają i które działanie zapobiegawcze je usunie.
Fabrico wiąże straty jakości w twoim strumieniu OEE z zasobami i zleceniami pracy stojącymi za nimi, dzięki czemu powtarzająca się wada staje się zadaniem zapobiegawczym o priorytecie, zamiast być kolejną rzeczą, którą łapie inspektor. Aby zobaczyć, jak to wygląda na twoich liniach, umów się na demo.
Tak. Obie to koszty zgodności, pieniądze wydane na osiągnięcie jakości, w przeciwieństwie do kosztów awarii, które są pieniędzmi straconymi, gdy jakość spada. Celem nie jest ich wyeliminowanie, lecz przesunięcie miksu w stronę zapobiegania, gdzie zwrot jest wyższy.
Czasami. Przy wprowadzeniu nowego produktu lub niestabilnym procesie większa inspekcja to rozsądna, krótkoterminowa siatka bezpieczeństwa. Błędem jest pozostawienie jej na stałe zamiast wykorzystania tego, co wykryje, do działań zapobiegawczych.
Śledź podział wydatków między zapobieganie a ocenę i obserwuj obok nich wskaźnik wad. Jeśli ocena jest wysoka, zapobieganie niskie, a wskaźnik wad płaski, płacisz za wykrywanie problemu, którego nie naprawiasz.
To koszt zapobiegania. Sprzęt, który z czasem wychodzi ze specyfikacji, produkuje wady, więc działający harmonogram konserwacji zapobiegawczej to jeden z najbezpośredniejszych sposobów zapobiegania stratom jakości u źródła.
Obie kategorie działają na współczynnik jakości OEE. Zapobieganie podnosi jakość przy pierwszym przejściu, tak że strata nigdy nie występuje; ocena wychwytuje stratę po jej wystąpieniu. Analiza trendu współczynnika jakości względem wydatków na zapobieganie i ocenę pokazuje, które podejście faktycznie przesuwa liczbę.