Kluczowe wnioski
Krótka odpowiedź: Produktywność i efektywność są ściśle powiązane, ale nie są tym samym, a różnica ma znaczenie przy ustalaniu celów. Produktywność to produkcja w stosunku do nakładów, jednostki na roboczogodzinę, na maszynogodzinę, na jednostkę kapitału (np. dolara).
Efektywność to to, jak blisko jesteś idealnego wykorzystania tych zasobów, rzeczywista produkcja wobec najlepszej możliwej, zwykle wyrażana w procentach.
Możesz podnieść produktywność po prostu dodając więcej zasobów, nawet jeśli efektywność spada, albo podnieść efektywność bez zmiany całkowitej produkcji. Najtańsze wzrosty produktywności pochodzą z poprawy efektywności, a nie z dokładania nakładów. Dla „kuzyna” efektywności zobacz Efektywność vs skuteczność.
Produktywność to stosunek produkcji do nakładów, ile wytwarzasz na jednostkę danego zasobu. Produktywność pracy to jednostki na roboczogodzinę; produktywność maszyny to jednostki na maszynogodzinę; produktywność kapitału łączy produkcję z zainwestowanym kapitałem.
Produktywność jest zasadniczo tempem i stanowi główny wskaźnik tego, ile wytwarza operacja, zespół czy aktywo w stosunku do tego, ile zużywa.
Co ważne, produktywność nic nie mówi o tym, jak dobrze zasoby zostały wykorzystane względem ich potencjału, tylko ile wyszło na jednostkę nakładu.
Produktywność można podnosić na różne sposoby i nie wszystkie są dobre: wytwarzanie więcej na godzinę dzięki mądrzejszej pracy to coś innego niż wytwarzanie więcej ogółem przez po prostu dorzucenie zasobów.
Efektywność mierzy, jak blisko jesteś idealnego lub minimalnego możliwego zużycia zasobów, rzeczywiste wyniki wobec najlepszego osiągalnego, zwykle wyrażone w procentach.
Efektywność na poziomie 80% oznacza, że osiągasz 80% tego, co zasób mógłby w idealnych warunkach dostarczyć, a 20% jest tracone na marnotrawstwo.
Gdy produktywność jest miarą absolutną tempa, efektywność to stosunek do standardu: porównuje rzeczywiste wyniki z idealnymi. Dzięki temu efektywność jest miarą jakości wykorzystania zasobów, a nie ilości produkcji.
Proces może być w sensie absolutnym bardzo produktywny, a jednocześnie nieefektywny (dużo strat), albo efektywny przy umiarkowanej łącznej produkcji. Efektywność pokazuje, ile jest przestrzeni do poprawy przy wykorzystaniu tego, co już masz.
Najprostszy sposób na zachowanie rozróżnienia: produktywność to tempo (produkcja na jednostkę nakładu), efektywność to stosunek względem standardu (rzeczywiste wobec idealnego). Odpowiadają na różne pytania.
Produktywność pyta: ile produkujemy na jednostkę zasobu; efektywność pyta: jak dobrze wykorzystujemy każdy zasób w porównaniu z jego potencjałem. Dlatego mogą iść w różne strony.
Dodaj drugą maszynę i dodatkową zmianę, a całkowita produktywność (produkcja na dzień) może wzrosnąć, nawet jeśli każda maszyna pracuje mniej efektywnie niż wcześniej.
Z drugiej strony, dostrojenie jednej linii do pracy bliżej jej ideału podniesie efektywność bez zmiany całkowitej produkcji, dopóki nie wykorzystasz uwolnionej zdolności.
Traktowanie obu miar jako jednej prowadzi do celów, które nagradzają dodawanie nakładów zamiast usuwania strat.
Zakład produkuje 800 sztuk dziennie z jednej linii pracującej przy 60% efektywności, znacznie poniżej jej potencjału. Kierownictwo chce większej produkcji. Droga pierwsza: dodać drugą linię i dodatkową zmianę.
Całkowita produktywność rośnie do, powiedzmy, 1 400 sztuk dziennie, ale jeśli nowa linia również działa przy 60% efektywności, dodatkową produkcję kupiłeś kapitałem i pracą, a podstawowe marnotrawstwo pozostaje niezmienione lub się pogarsza.
Droga druga: zwiększyć efektywność istniejącej linii z 60% do 80% poprzez skrócenie czasów przestojów i eliminację wolnej pracy.
Ta sama pojedyncza linia zaczyna wtedy produkować około 1 070 sztuk dziennie, duży wzrost produktywności bez nowego kapitału, poprzez przekształcenie istniejącego marnotrawstwa w produkcję. Ten sam cel produktywności, dwie drogi: jedna kupuje produkcję, druga ją uwalnia.
Przykład wskazuje na ogólną prawdę: zwiększanie efektywności jest zwykle najtańszym sposobem na podniesienie produktywności.
Dodawanie zasobów zwiększa produkcję, ale kosztuje kapitał, pracę i miejsce, a jeśli efektywność pozostaje niska, to marnotrawstwo po prostu skaluje się wraz z operacją.
Podnoszenie efektywności przekształca zasoby, za które już płacisz, w większą produkcję przy niewielkich lub żadnych dodatkowych wydatkach, to ukryta produktywność, którą się odblokowuje, a nie kupuje.
Dlatego dojrzałe operacje sprawdzają efektywność zanim dodadzą moce produkcyjne: jeśli istniejące zasoby działają przy 60% efektywności, przed jakąkolwiek rozbudową dostępny jest duży, bezpłatny wzrost produktywności.
Kupuj dodatkowe moce tylko wtedy, gdy efektywność tego, co masz, jest wysoka, a popyt nadal je przewyższa.
OEE jest zasadniczo miarą w stylu efektywności: wyraża rzeczywistą dobrą produkcję jako procent teoretycznego ideału, rozkładając go na dostępność, wydajność i jakość.
To sprawia, że podniesienie OEE jest jednym z najtańszych sposobów na zwiększenie produktywności, każdy punkt OEE odzyskany to więcej produkcji z tych samych urządzeń, pracy i czasu, czyli dokładnie ukryta zdolność opisana w przepustowość vs pojemność.
Powiązanie jest bezpośrednie: OEE pokazuje, jak efektywnie wykorzystujesz swoje aktywa, a zamknięcie tej luki w efektywności zwiększa produktywność bez konieczności zakupu czegokolwiek.
Zanim dodasz zasoby, by osiągnąć cel produktywności, sprawdź OEE, zysk często już siedzi w sześciu dużych stratach.
Fabrico mierzy efektywność twojego wyposażenia, OEE i rozkład jego strat, który jest dźwignią przekładającą się na produktywność bez nowego kapitału.
Pokazując dokładnie, ile produkcji ginie z powodu przestojów, wolnej pracy i wad, kwantyfikuje ukrytą produktywność dostępną w obecnych aktywach i wskazuje, gdzie najpierw ją odblokować.
To utrzymuje dyskusję o produktywności skoncentrowaną na usuwaniu strat zanim dodasz zasoby. Umów demo, aby zobaczyć produktywność ukrytą w twojej luce efektywności.
Produktywność to stosunek produkcji do nakładów, jednostki wyprodukowane na zasób, czyli tempo. Efektywność to to, jak blisko jesteś idealnego wykorzystania zasobów, rzeczywiste wobec najlepszego możliwego, zwykle wyrażone w procentach. Produktywność mierzy ilość na jednostkę nakładu; efektywność mierzy jakość wykorzystania zasobów.
Tak. Dodanie zasobów, takich jak druga linia czy dodatkowa zmiana, może zwiększyć całkowitą produktywność, nawet jeśli każde aktywo pracuje mniej efektywnie. Produkujesz więcej ogółem, lecz gorzej wykorzystujesz każdy zasób, produkcja kupiona zamiast marnotrawstwo usuniętego.
Ponieważ podniesienie efektywności przekształca zasoby, za które już płacisz, w większą produkcję przy niewielkich dodatkowych wydatkach, podczas gdy dodanie nakładów kosztuje kapitał i pracę oraz skaluje istniejące marnotrawstwo. Efektywność odblokowuje ukrytą produktywność; dodawanie zasobów ją kupuje.
OEE jest miarą w stylu efektywności, wyraża rzeczywistą dobrą produkcję jako procent teoretycznego ideału. Jednocześnie podniesienie OEE jest jednym z najtańszych sposobów na zwiększenie produktywności, ponieważ daje więcej produkcji z tych samych urządzeń, pracy i czasu.
Najpierw sprawdź efektywność. Jeśli istniejące aktywa działają znacznie poniżej swojego potencjału, przed rozbudową dostępny jest duży, darmowy wzrost produktywności przez zamknięcie tej luki. Dodawaj moce produkcyjne tylko wtedy, gdy efektywność jest wysoka, a popyt nadal przewyższa to, co obecne zasoby mogą wyprodukować.